Raphinha błyszczy formą, jakiej mogą mu pozazdrościć najlepsi skrzydłowi świata. W sezonie 2024/25 Brazylijczyk jest jednym z liderów ofensywy Barcelony – 48 występów, 28 bramek, 22 asysty. Statystyki nie kłamią: to sezon życia 28-latka. A mimo to… może być zmuszony opuścić stolicę Katalonii.
Finanse ponad formę – Barca znów szuka ratunku
Z informacji Radia Catalunya wynika, że Barcelona poważnie rozważa sprzedaż swojego asa. Powód? Znów wraca temat napiętego budżetu i problemów z przestrzeganiem zasad finansowego fair play. Klub desperacko szuka środków, które pozwolą na zarejestrowanie nowych nabytków i utrzymanie płynności finansowej.
Nie inaczej było zimą – sytuacja z Danim Olmo czy teraz z Jonathanem Tahem pokazuje, że Barca wciąż działa na cienkiej linie. Sprzedaż Raphinhy może być sposobem na szybki zastrzyk gotówki.
Premier League i Arabia Saudyjska na celowniku
Raphinha nie może narzekać na brak ofert. Już teraz łączony jest z topowymi klubami Premier League oraz ekipami z Arabii Saudyjskiej, które są w stanie zaoferować zarówno zawodnikowi, jak i Barcelonie, bardzo atrakcyjne warunki finansowe.
Zawodnik ma jeszcze dwuletni kontrakt z klubem, ale rozmowy o jego przedłużeniu utknęły w martwym punkcie. Agent piłkarza miał postawić na stole zaporowe żądania finansowe, które znacznie przekraczają możliwości budżetowe Blaugrany.
Cena? 90 milionów euro za pożegnanie z gwiazdą
Jeśli ktoś chce wyciągnąć Raphinhę z Barcelony, będzie musiał sięgnąć głęboko do kieszeni. Katalończycy oczekują kwoty rzędu 80-90 milionów euro, licząc, że uda się maksymalnie wykorzystać aktualną wartość zawodnika na rynku.
Sprzedaż Raphinhy jeszcze tego lata może okazać się nie tylko koniecznością, ale i jednym z ostatnich momentów, by na jego odejściu naprawdę dobrze zarobić. Czy Camp Nou pożegna kolejnego ulubieńca kibiców w imię finansowej stabilizacji?


Brak komentarzy