To miała być szansa na regularną grę i odbudowę formy. Zamiast tego Harvey Elliott znalazł się na sportowym zakręcie. Latem ofensywny piłkarz Liverpoolu został wypożyczony do Aston Villi, jednak – jak pokazują fakty – zupełnie nie przekonał do siebie Unaia Emery’ego.
Jak informuje Fabrizio Romano, obecna sytuacja Elliotta jest na tyle trudna, że oba kluby rozważają przedwczesne zakończenie wypożyczenia.
Dlaczego Elliott musiał odejść z Anfield?
Letnie okienko transferowe w wykonaniu Liverpoolu znacząco zmieniło układ sił w ofensywie „The Reds”. Nowe wzmocnienia sprawiły, że dla Elliotta zabrakło miejsca w rotacji, a klub uznał, że najlepszym rozwiązaniem będzie wypożyczenie.
Aston Villa miała zapewnić mu minuty i rozwój pod okiem doświadczonego trenera. Rzeczywistość okazała się jednak brutalna.
Statystyki mówią same za siebie
Pobyt w Birmingham trudno nazwać udanym:
- 5 oficjalnych występów,
- 1 gol (Puchar Ligi),
- ostatni mecz na początku października,
- w ostatnich tygodniach brak miejsca nawet w kadrze meczowej.
Elliott stopniowo wypadał z planów Emery’ego, aż w końcu zniknął z radarów pierwszego zespołu.
Liverpool i Aston Villa podjęły decyzję
Według informacji przekazywanych przez Fabrizio Romano, ani Liverpool, ani Aston Villa nie widzą sensu w kontynuowaniu wypożyczenia. Plan jest jasny:
- powrót Elliotta na Anfield,
- natychmiastowe znalezienie nowego klubu.
Nie chodzi jednak o walkę o miejsce w składzie „The Reds”, a o kolejne wypożyczenie, tym razem w zupełnie innym kierunku.
Najbardziej zaskakującą opcją jest wyjazd Harveya Elliotta poza Europę. Jak donosi Romano, poważnie zainteresowane zawodnikiem jest Charlotte FC, klub występujący w MLS, znany polskim kibicom jako były zespół Karola Świderskiego.
Amerykanie chcieliby:
- wypożyczyć Elliotta do końca czerwca,
- dać mu regularną grę i rolę jednego z liderów ofensywy.
Dla 21-letniego Anglika mógłby to być radykalny, ale potrzebny reset w karierze.
Co dalej z karierą Harveya Elliotta?
Jeszcze niedawno uznawany za jeden z największych talentów Liverpoolu, dziś Elliott stoi przed kluczową decyzją. Kolejne miesiące mogą zadecydować, czy wróci na właściwe tory, czy jego kariera utknie na dłużej poza europejskim topem.
Jedno jest pewne – takiego scenariusza po jego odejściu z Anfield nikt się nie spodziewał.


Brak komentarzy