Raphinha na sprzedaż? Barcelona otwiera drzwi

14
Raphinha

Raphinha


Niespodziewany zwrot akcji na Camp Nou. Jak informuje portal CaughtOffside, FC Barcelona poważnie rozważa sprzedaż Raphinhi już tego lata. Brazylijczyk znajduje się na celowniku trzech gigantów Premier League, a „Blaugrana” ustaliła cenę wywoławczą – od 80 do 90 milionów euro.

Od Leeds do gwiazdy Barcelony. Raphinha błyszczy

Raphinha trafił do Katalonii w lipcu 2022 roku za 58 milionów euro z Leeds United. Początkowo u Xaviego był ważnym ogniwem drużyny, ale to dopiero za kadencji Hansiego Flicka eksplodował z formą. W trwającym sezonie rozegrał już 49 spotkań, strzelił 30 bramek i zanotował 23 asysty. To statystyki na poziomie Złotej Piłki – i tak też mówią o nim eksperci.

Kontrakt do 2027, ale rozmowy stanęły w miejscu

Choć umowa Raphinhi z Barceloną obowiązuje jeszcze przez dwa lata, negocjacje w sprawie jej przedłużenia utknęły w martwym punkcie. Skrzydłowy nie zaakceptował proponowanych warunków finansowych, co otworzyło furtkę dla potencjalnych kupców.

Premier League kusi. Arsenal, Chelsea i Liverpool na tropie

Raphinha znów jest łakomym kąskiem na rynku. Arsenal i Chelsea już w 2022 roku zabiegały o jego podpis, ale wtedy skrzydłowy wybrał Barcelonę. Teraz temat powraca – do wyścigu dołącza również Liverpool. Wszystkie trzy kluby z uwagą śledzą sytuację 28-latka i czekają na ruch ze strony „Dumy Katalonii”.

Najpierw finał z Realem. Później transfer?

Na razie Raphinha koncentruje się na końcówce sezonu i walce o kolejne trofea z Barceloną. W sobotę przed nim wielki finał Pucharu Króla, gdzie jego zespół zmierzy się z Realem Madryt. Po tym spotkaniu może rozpocząć się kolejny rozdział w karierze błyskotliwego Brazylijczyka.

Grzegorz ŻabaAuthor posts

Avatar for Grzegorz Żaba

Grzegorz Żaba doświadczony i ceniony dziennikarz sportow, specjalizujący się w piłce nożnej, z naciskiem na Premier League. Fascynacja futbolem towarzyszyła mu od najmłodszych lat. Grzegorz nadal mieszka w Londynie, gdzie kiedy nie pisze o Premier League, spędza czas na lokalnych stadionach, podtrzymując swoją niewyczerpaną miłość do piłki nożnej.

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *