Od kilku dni mówi się o rychłym przeniesieniu Jakuba Kiwiora z Arsenalu do FC Porto. Polak jest już jedną nogą na Estádio do Dragão, ale transfer wciąż nie został sfinalizowany.
Klucz do transferu: Piero Hincapié
Według Fabrizio Romano, sprawa stoi w miejscu z powodu negocjacji Arsenalu z Bayerem Leverkusen. „Kanonierzy” chcą sprowadzić do Londynu Piero Hincapié. Dopiero wtedy otworzyłaby się droga dla Kiwiora do Portugalii.
Spór o warunki transakcji
Rozbieżności dotyczą formy transferu. Arsenal preferuje wypożyczenie z obowiązkowym wykupem, natomiast Bayer wolałby od razu sprzedać reprezentanta Ekwadoru. To właśnie te szczegóły zatrzymują ruch na rynku.
Wyścig z czasem
Jeśli Arsenal i Leverkusen dojdą do porozumienia, Kiwior ma otrzymać zielone światło na przeprowadzkę do Porto. Na razie polski obrońca musi uzbroić się w cierpliwość. Czas jednak nie jest jego sprzymierzeńcem – letnie okno transferowe powoli dobiega końca.


Brak komentarzy