FC Barcelona pod lupą: Rewelacyjny napastnik na horyzoncie

7
Santiago Gimenez

ENSCHEDE, 29-10-2023 , Stadium de Grolsch Veste , football, Dutch eredivisie, season 2023 / 2024, during the match FC Twente - Feyenoord, Feyenoord player Santiago Gimenez disappointed after the 2-1 lose (Photo by Pro Shots/Sipa USA) 2023.10.29 Enschede pilka nozna liga holenderska Twente Enschede - Feyenoord Rotterdam Foto Pro Shots Photo Agency/SIPA USA/PressFocus !!! POLAND ONLY !!!


FC Barcelona, wciąż głodna wzmocnień, obserwuje kolejnego potencjalnego napastnika. W oczach jej scoutów znalazł się Santiago Gimenez, który staje się odkryciem tego sezonu.

Lewandowski i Roque pewniakami

W ataku FC Barcelony króluje Robert Lewandowski, niekwestionowany lider. Dodatkowo, Vitor Roque dołączy do drużyny Xaviego po zakończeniu sezonu. To dwie pewniaki w linii ofensywnej Blaugrany.

Gimenez – nowa nadzieja?

Jednak to nie oznacza, że Katalończycy nie rozglądają się za nowymi talentami. Według „ESPN”, na celowniku znalazł się Santiago Gimenez z Feyenoordu. Reprezentant Meksyku prezentuje w tym sezonie rewelacyjną formę, zdobywając piętnaście bramek w dwunastu meczach.

Barcelona wysłała swoich scoutów, by śledzili występy Gimeneza, a obserwacje w ostatnich tygodniach zintensyfikowały się. Porównuje się go do Luisa Suareza ze względu na jego instynkt strzelecki.

Konkurencja i cena

Klub z Katalonii zdaje sobie sprawę, że pozyskanie 22-letniego Meksykanina nie będzie łatwe. Interesuje się nim wiele innych klubów, takich jak Atletico, Arsenal, Tottenham, a nawet Real Madryt. Cena Gimeneza stale rośnie, co może sprawić problemy Barcelonie.

Jednak Barcelona, borykająca się z problemami finansowymi, ma inne priorytety na rynku transferowym, takie jak wzmocnienie środka pomocy i boków obrony. Oto wyzwanie, przed którym stoją Katalończycy.

Grzegorz ŻabaAuthor posts

Avatar for Grzegorz Żaba

Grzegorz Żaba doświadczony i ceniony dziennikarz sportow, specjalizujący się w piłce nożnej, z naciskiem na Premier League. Fascynacja futbolem towarzyszyła mu od najmłodszych lat. Grzegorz nadal mieszka w Londynie, gdzie kiedy nie pisze o Premier League, spędza czas na lokalnych stadionach, podtrzymując swoją niewyczerpaną miłość do piłki nożnej.

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *